PhotoBroom

Co naprawdę daje darmowa aplikacja do sprzątania zdjęć na iPhonie

Autor: ValeriusPublikacja Jak prowadzimy analizy

Krótka odpowiedź

Darmowe wersje aplikacji do sprzątania zdjęć na iPhonie ograniczają cztery różne rzeczy: które kategorie da się otworzyć, jak daleko wstecz sięgają, ile trzeba czekać między sesjami albo ile wolno usunąć. PhotoBroom nie blokuje niczego – każda kategoria i każdy wynik skanowania są widoczne bez płacenia – a licznik dotyczy wyłącznie usuwania: 50 elementów dowolnego typu na dobę kalendarzową oraz 2 duże filmy. CleanMy®Phone zamyka zamiast tego całe kategorie, Slidebox chowa starsze zdjęcia i wyświetla reklamy, a Remo Duplicate Photos Remover w ogóle nie ma wersji płatnej.

Najważniejsze

  • Darmowe wersje ograniczają jedno z czterech: które kategorie się otworzą, jak daleko wstecz sięgniesz, ile poczekasz albo ile usuniesz.
  • PhotoBroom nie blokuje niczego i nie chowa żadnego wyniku skanowania; za darmo usuwasz 50 elementów dowolnego typu na dobę kalendarzową oraz 2 duże filmy.
  • Remo Duplicate Photos Remover w ogóle nie ma wersji płatnej, więc jego darmowa ścieżka jest mniej ograniczona niż w PhotoBroom – tyle że ostatnie wydanie na iOS pochodzi z sierpnia 2021.
  • Baza wiedzy MacPaw opisuje Largest Videos i Screenshots jako darmowe w CleanMy®Phone, a duplikaty i podobne zdjęcia jako płatne.
  • Okres próbny, który sam przechodzi w płatny, nie jest wersją darmową. Wejście do Smart Cleaner to abonament od pierwszego dnia.
  • Liczb dotyczących darmowych wersji Swipewipe i Cleaner Kit nie dokumentuje żadne wiarygodne źródło, więc żadna z nich tutaj nie pada.

Ta strona to anatomia samych darmowych wersji: co każda z nich zamyka i w jaki sposób, aplikacja po aplikacji. Dwa sąsiednie pytania mają odpowiedzi gdzie indziej, bo rozstrzygają je inne dowody. Czy aplikację można kupić raz zamiast płacić abonament, to pytanie o model sprzedaży – odpowiada na nie tekst aplikacje do sprzątania zdjęć na iPhonie bez abonamentu. Co zainstalować, odchodząc z płatnej aplikacji i nie zamierzając zapłacić ponownie, to pytanie o skierowanie – odpowiada na nie tekst darmowe alternatywy dla płatnych aplikacji do sprzątania zdjęć.

Każde zdanie o darmowej wersji pochodzi tutaj z dokumentacji samego producenta, z opisu w App Store i nazw zakupów w aplikacji albo z etykiety prywatności w App Store – wszystko czytane 3 sierpnia 2026. Tam, gdzie producent nie dokumentuje nic, a dostępne źródła są ze sobą sprzeczne, ta strona to mówi i nie podaje żadnej liczby.

Co właściwie ogranicza darmowa aplikacja do sprzątania zdjęć na iPhonie?

Ogranicza jedną z czterech rzeczy, a to, którą z nich, waży więcej niż to, jak hojnie brzmi sam limit. Wokół tych czterech kształtów zbudowana jest reszta strony, bo kształt przetrwa przeprojektowanie, którego wielkość limitu nie przetrwa.

Zamyka kategorie

Skanowanie działa i znajduje wszystko, ale osobie, która nie płaci, otwierają się tylko niektóre rodzaje bałaganu. Przykładem jest CleanMy®Phone: MacPaw dokumentuje, które moduły dostaje darmowy użytkownik, i duplikatów ani podobnych zdjęć wśród nich nie ma.

Ogranicza zasięg wstecz

Najnowsze zdjęcia można przerabiać za darmo, a wszystko starsze wymaga wersji premium. Slidebox poszedł tą drogą w aktualizacji z okolic 2025 roku, a to, do czego użytkownicy zgłaszali utratę dostępu, to ich własne najstarsze materiały – czyli ta część biblioteki, która segregowania potrzebuje najbardziej. Gdzie dokładnie przebiega ta nowa granica, nie powie nikt: wiadomo o niej ze spójnej wiązki zgłoszeń użytkowników, a nie z czegokolwiek, co opublikował producent. Traktuj więc każdy zakres dat, na jaki trafisz, jako przybliżony i sprawdź go na tym, co Twoja własna kopia aplikacji jeszcze otworzy.

Ogranicza czas i uwagę

Licznik siedzi na sesji, a nie na bibliotece: przerwa między partiami, pula przesunięć na sesję i reklama, którą się ją uzupełnia. Tak zbudowany jest Swipewipe. Kształt jest dobrze udokumentowany; ustawienia nie są. Liczby przesunięć i długości przerw kłócą się ze sobą nie do pogodzenia w każdym źródle, które je podaje, MWM nie dokumentuje żadnej z nich i właśnie dlatego nigdzie na tej stronie nie pada żadna liczba dotycząca Swipewipe – ani w tabeli niżej, ani w wierszach ze skierowaniami na końcu.

Ogranicza ilość

Każda kategoria się otwiera, każdy wynik jest pokazany, a limit dotyczy tego, ile da się usunąć w ciągu dnia. Tutaj mieści się PhotoBroom i spośród ośmiu aplikacji opisanych niżej robi tak tylko on. Cleaner Kit z zewnątrz wygląda, jakby należał do tej samej grupy, a jednak nie do końca: użytkownicy zgłaszali, że trafiają na limit usuwanych zdjęć, a zaraz za nim na ekran płatności – to blokada przebrana za limit, a tego, ile ten limit wynosi, nie dokumentuje nic. Czy obecna wersja pokazuje wyniki skanowania przed płatnością, również pozostało niepotwierdzone, więc Cleaner Kit pojawia się niżej z kształtem, ale bez liczb.

Piąty kształt, który wersją darmową w ogóle nie jest

Wejście do Smart Cleaner prowadzi przez twardy trzydniowy okres próbny, który sam w sobie jest abonamentem i przechodzi w płatny, o ile nie zostanie anulowany, a Cleanup: Phone Storage Cleaner prowadzi lejek z okresem próbnym na czas określony, obok akcji obwarowanych reklamami. Żadna z tych dwóch aplikacji nie zostawia po sobie produktu nadającego się do stałego użytku za darmo, kiedy okres próbny się zamknie. Wyniki skanowania w Cleanup najwyraźniej są widoczne przed płatnością – wszystkie odnotowane skargi dotyczą działania na znaleziskach, a nie chowania samych znalezisk – ale nikt tutaj nie zainstalował tej aplikacji, żeby to potwierdzić, a cały materiał dowodowy o konkurencji na tej stronie jest czytany, a nie uruchamiany.

Które wersje darmowe pokazują wyniki skanowania przed płatnością?

Większość tych aplikacji coś jednak pokazuje osobie, która nie płaci. Te, które blokują najmocniej, stawiają ścianę przed przyciskiem usuwania, a nie przed znaleziskiem. Wniosek z tabeli jest wąski: tylko Remo Duplicate Photos Remover nie narzuca zupełnie niczego, PhotoBroom pokazuje wszystko i mierzy wyłącznie usuwanie, a pozostała szóstka ogranicza kategorie, zasięg wstecz, czas albo samo działanie. Niżej nie ma żadnych wielkości, bo trwałą osią jest kształt ograniczenia – kształty zmieniają się dużo rzadziej niż liczby.

AplikacjaCzy wyniki skanowania widać przed płatnością?Co ogranicza wersja darmowaReklamy w wersji darmowej
PhotoBroomTak. Wszystkie siedem kategorii jest otwartych i żaden wynik skanowania nie jest ukryty.Wyłącznie ilość usuwanych plików: 50 elementów dowolnego typu na dobę kalendarzową oraz 2 duże filmy, z limitem odnawianym o północy czasu urządzenia. Zachowywanie jest darmowe.Żadnych. Reklamy nie są pokazywane nikomu, ani w wersji darmowej, ani płatnej.
CleanMy®Phone (MacPaw)Tak, wewnątrz kategorii, które darmowy użytkownik ma.Kategorie, a nie wyniki. Baza wiedzy MacPaw podaje, że darmowy dostęp obejmuje Largest Videos i Screenshots w module Declutter oraz Other w module Organize; duplikaty, podobne zdjęcia, nieostre ujęcia, AI Organize, kompresja wideo i zamiana Live Photos są płatne. Moduł Health jest darmowy dla wszystkich.Nie udokumentowano wersji darmowej utrzymywanej z reklam. Amerykańska etykieta deklaruje zbieranie danych reklamowych, ale niepowiązanych z użytkownikiem.
Swipewipe (MWM)Tak, dla przerabianego właśnie miesiąca.Czas i uwagę. Darmowy użytkownik przerabia mniej więcej jeden miesiąc zdjęć, a potem czeka na koniec przerwy; osobno działa pula przesunięć na sesję, uzupełniana obejrzeniem reklamy. Konkretne liczby kłócą się ze sobą nie do pogodzenia w różnych źródłach i nie są tu publikowane.Tak. Amerykańska etykieta deklaruje identyfikatory, dane o użyciu i inne dane jako wykorzystywane do śledzenia Cię, a reklamę firm trzecich jako powiązaną z użytkownikiem.
SlideboxTak, dla najnowszych zdjęć.Zasięg wstecz. Aktualizacja z okolic 2025 roku przesunęła starsze zdjęcia za wersję premium: darmowi użytkownicy segregują najnowsze zdjęcia, a foldery miesięcy i lat dalej wstecz wymagają premium. Dokładnej granicy producent nie dokumentuje.Tak. Pełnoekranowe spoty wideo. Użytkownicy zgłaszali reklamy mniej więcej co dziesięć–dwadzieścia przesunięć.
Remo Duplicate Photos RemoverTak, wszystkie. Scan Exact i Scan Similar działają w całości u każdego użytkownika i żaden wynik nie jest wstrzymywany.Nic. Nie ma wersji płatnej, zakupów w aplikacji, żadnych liczników ani zamkniętych kategorii – nie ma czego odblokowywać.Żadnych. Wpis na iOS nie ma ani reklam, ani żadnych zakupów w aplikacji.
Smart Cleaner (NAICOO)Nie ustalono. Recenzenci opisują ścianę abonamentu, na którą trafiają przed wykonaniem jakiejkolwiek użytecznej pracy.Praktycznie wszystko. Stałej wersji darmowej nie ma: wejście to twardy trzydniowy okres próbny, który sam w sobie jest abonamentem, a wszystkie osiem produktów w zakupach w aplikacji to abonamenty.Nieudokumentowane w samej aplikacji. Etykieta deklaruje identyfikator urządzenia i dane reklamowe jako wykorzystywane do śledzenia Cię.
Cleanup: Phone Storage CleanerNajwyraźniej tak – udokumentowane skargi dotyczą działania na znaleziskach, a nie chowania znalezisk – ale nie zostało to potwierdzone instalacją aplikacji.Akcje usuwania, przez lejek z okresem próbnym na czas określony oraz reklamy w roli bramki. Analiza Tumblesona z 13 stycznia 2025 opisuje przymuszanie do abonamentu przy pierwszym uruchomieniu i okres próbny blokujący niemal całą funkcjonalność.Tak. Użytkownicy zgłaszali zalew reklam przy korzystaniu bez płacenia.
Cleaner Kit (BP Mobile)Nie udało się zweryfikować dla obecnej wersji.Blokada, a nie limit. Ekran płatności pojawia się już przy uruchomieniu: recenzja z 11 lipca 2026 relacjonuje, że pierwszą rzeczą na ekranie jest okno płatności, że nie da się go ominąć i że nigdy nie pojawia się przycisk zamknięcia. Osobno użytkownicy zgłaszali trafianie na limit usuwanych zdjęć, a za nim na ekran płatności. Żadna wielkość limitu nie jest nigdzie udokumentowana.Nie ustalono i nic tu o tym nie twierdzimy. W publicznych amerykańskich recenzjach tej aplikacji nie ma skarg na oglądanie reklam. Jej etykieta owszem deklaruje dane reklamowe powiązane z użytkownikiem na potrzeby reklamy firm trzecich, ale to deklaracja o danych, a nie o tym, co aplikacja wyświetla.

Na co naprawdę pozwala darmowa wersja PhotoBroom?

PhotoBroom nie blokuje niczego. Wszystkie siedem kategorii sprzątania – Podobne zdjęcia, Swipe to Clean, Zrzuty ekranu, Nisko ocenione zdjęcia, Nagrania ekranu, Duże filmy i Krótkie filmy – jest otwartych dla każdego użytkownika, a żaden wynik skanowania nigdy nie chowa się za płatnością. Licznik dotyczy usuwania: bez płacenia usuwasz 50 elementów dowolnego typu na dobę kalendarzową oraz 2 duże filmy, a limit odnawia się o północy czasu urządzenia. Oznaczenie zdjęcia jako zachowanego jest darmowe i nigdy nie wlicza się do limitu, więc przejście przez bibliotekę i podjęcie decyzji nie kosztuje zupełnie nic.

Własny opis PhotoBroom w App Store mówi „50 photos and 2 videos a day”, co zaniża obowiązującą regułę – dzień złożony z samych krótkich filmów jest w pełni prawidłowym darmowym dniem. Pro znosi dzienny limit i dodaje Auto-Process All Groups: w każdej grupie podobnych zdjęć zostaje najwyżej ocenione ujęcie, a reszta znika za jednym razem. Pro sprzedawane jest w rytmie rocznym i tygodniowym oraz jako jednorazowy zakup dożywotni. W aplikacji nie ma żadnych reklam, konta ani rejestracji, a analiza działa na urządzeniu, przy użyciu frameworku Vision od Apple.

Gdzie ten limit naprawdę boli: 50 elementów dziennie to kiepskie dopasowanie do zaległości liczących 20 000 zdjęć, a 2 duże filmy dziennie – do telefonu pełnego materiału 4K. To dwa przypadki, w których darmowy użytkownik będzie lepiej obsłużony gdzie indziej, a tabela ze skierowaniami zamykająca tę stronę mówi gdzie.

Za darmowe wersje z reklamami płacisz czasem, przerwaniami i śledzeniem

Rachunek przychodzi w czasie i przerwaniach, a w dwóch udokumentowanych przypadkach – w samym postępie prac. Slidebox instaluje się za darmo i utrzymuje z reklam, w tym pełnoekranowych spotów wideo; użytkownicy zgłaszali reklamy mniej więcej co dziesięć do dwudziestu przesunięć, reklamy z dźwiękiem i – to awaria, która waży najwięcej – reklamy, które nie chcą się wczytać i blokują pracę, dopóki aplikacji się nie ubije. Swipewipe finansuje część darmowej puli w ten sam sposób, uzupełniając pulę przesunięć na sesję w zamian za obejrzenie reklamy, a użytkownicy zgłaszali, że mechanizm nagrody czasem nie przyznaje obiecanych przesunięć.

Deklaracja, którą warto sprawdzić, siedzi na samym opisie w App Store. Amerykańska etykieta prywatności Swipewipe deklaruje identyfikatory, dane o użyciu i inne dane jako wykorzystywane do śledzenia Cię, a dane reklamowe firm trzecich jako powiązane z użytkownikiem. Etykieta Slidebox jest łagodniejsza: wszystko, co deklaruje, mieści się w kategorii danych niepowiązanych z użytkownikiem, bez zadeklarowanej kategorii śledzenia. Badanie Surfshark z lutego 2025, obejmujące dziesięć najpopularniejszych amerykańskich aplikacji czyszczących, wykazało, że wszystkie dziesięć udostępnia dane firmom trzecim pod reklamę celowaną, a Cleaner Kit został wskazany jako ten, który dzieli się nimi najszerzej – w dziewięciu typach danych.

Smart Cleaner i Cleanup to lejki próbne, a nie wersje darmowe

Smart Cleaner wymienia osiem odrębnych produktów w zakupach w aplikacji i każdy z nich jest abonamentem – wersji jednorazowej nie ma – a wejście prowadzi przez twardy trzydniowy okres próbny, który sam przechodzi w płatny. Recenzenci opisują ścianę abonamentu, na którą trafiają przed wykonaniem jakiejkolwiek użytecznej pracy, a kilka osób z braku innego kanału umieściło prośby o anulowanie w recenzjach w App Store. Własny opis Cleanup przeczy sam sobie co do tego, jakie plany istnieją, a analiza tej aplikacji autorstwa Connora Tumblesona, opublikowana 13 stycznia 2025, opisuje przymuszanie do abonamentu przy pierwszym uruchomieniu i okres próbny, który bez płatności blokuje niemal całą funkcjonalność.

To rozróżnienie warto zachować. Okres próbny to pełny dostęp, który się kończy; wersja darmowa to częściowy dostęp, który trwa. Aplikacja oferująca wyłącznie to pierwsze nie ma wersji darmowej, cokolwiek sugerowałoby słowo „Free” na przycisku pobierania w App Store.

Jak samodzielnie sprawdzić wersję darmową dowolnej aplikacji?

Darmowa aplikacja do czyszczenia zdjęć rzadko opisuje swoje granice wprost, więc trzeba je złożyć samodzielnie z czterech publicznych źródeł, ułożonych tu malejąco według tego, ile ważą.

  1. Własna dokumentacja producenta o podziale na darmowe i płatne. MacPaw taką publikuje i tylko dlatego darmową wersję CleanMy®Phone da się tutaj opisać precyzyjnie. Większość producentów w tej kategorii nie publikuje niczego równoważnego, a to milczenie samo w sobie jest informacją.
  2. Lista zakupów w aplikacji na stronie produktu w App Store. Wymienia każdy produkt i jego rytm rozliczeń, więc ujawnia, czy istnieje jednorazowe odblokowanie, nie ujawniając żadnej kwoty. Stare nazwy produktów tłumaczą też, dlaczego paragon nie zawsze w oczywisty sposób pasuje do aplikacji na ekranie głównym.
  3. Karta prywatności na tej samej stronie. Mówi, co według producenta opuszcza urządzenie, w tym czy dane reklamowe są z Tobą powiązane. Nie mówi, czy aplikacja wyświetli Ci reklamę – mnóstwo aplikacji deklaruje dane reklamowe i nie pokazuje nic, a te dwa pytania warto trzymać osobno. Etykieta jest oświadczeniem własnym producenta, a nie pomiarem, więc pisz o tym, co producent zadeklarował, nigdy o tym, co aplikacja robi.
  4. Datowane recenzje. Projekt ekranów płatności zmienia się często, więc recenzja o ekranie płatności jest dowodem wyłącznie na temat wersji, którą opisuje. Każde zdanie na tej stronie oparte na recenzji ma przy sobie datę pobrania próbki.

Czyja wersja darmowa daje więcej niż PhotoBroom?

Dwie z nich, przy konkretnych zadaniach. Remo Duplicate Photos Remover w ogóle nie ma wersji płatnej – żadnych zakupów w aplikacji, abonamentu, reklam ani liczników – więc darmowy użytkownik przerobi duplikaty bez dziennego sufitu, na co darmowa wersja PhotoBroom nie pozwoli. Udokumentowane darmowe kategorie CleanMy®Phone obejmują Largest Videos, a baza wiedzy MacPaw nie wiąże z nimi żadnego dziennego limitu usuwania, więc osoba, która nie płaci i poluje na przerośnięte filmy, zajdzie tam dalej niż z limitem dwóch dużych filmów w PhotoBroom.

Jedno i drugie ma realną cenę. Wersja Remo na iOS to 3.6 z sierpnia 2021, czyli sprzed albumu Duplicates od Apple i sprzed dzisiejszych API Vision działających na urządzeniu; Cisdem uznał wykrywanie podobnych zdjęć w tej aplikacji za „not effective in detecting similar images”, a użytkownicy zgłaszali, że w jednym przebiegu da się usunąć tylko około tysiąca duplikatów. Darmowa wersja CleanMy®Phone wyklucza natomiast duplikaty, podobne zdjęcia i nieostre ujęcia w całości, więc sztandarowe zadanie aplikacji do zdjęć leży u niej po płatnej stronie ekranu płatności.

Poniższe czytaj jako tabelę ze skierowaniami, a nie ranking – właściwa darmowa wersja zależy wyłącznie od tego, jakie zadanie masz przed sobą.

Jeśli zadaniem jest…Darmowa wersja, która zrobi z tego najwięcejHaczyk
Kilka tysięcy duplikatów, bez najmniejszej gotowości, żeby kiedykolwiek zapłacićRemo Duplicate Photos RemoverNic nie jest mierzone, bo nie ma wersji płatnej. Wersja na iOS nie dostała funkcjonalnej aktualizacji od sierpnia 2021, a wykrywanie podobnych zdjęć jest jej najczęściej krytykowaną funkcją.
Przerośnięte filmy, bez płaceniaCleanMy®PhoneLargest Videos to jedna z kategorii, które MacPaw dokumentuje jako darmowe. Duplikaty, podobne zdjęcia i nieostre ujęcia takie nie są.
Podobne ujęcia i serie zdjęć, bez płaceniaPhotoBroomPodobne zdjęcia są otwarte i nic nie jest ukryte, ale usunięcia wliczają się do puli 50 elementów dziennie.
Segregowanie zdjęć do albumów w trakcie przeglądaniaSlideboxSegregowanie do albumów to jego specjalność, a PhotoBroom nie przypisuje zdjęć do albumów w żaden sposób. Darmowa wersja jest utrzymywana z reklam, a starsze zdjęcia trafiły za wersję premium w aktualizacji z okolic 2025 roku.
Ten sam przebieg z przesuwaniem na Androidzie co na iPhonieSwipewipePhotoBroom nie ma wersji na Androida. Darmowa wersja Swipewipe jest mierzona przerwami i częściowo uzupełniana reklamami.
iPhone zbyt stary na iOS 18Remo (iOS 9.0) albo Smart Cleaner (iOS 14)PhotoBroom wymaga iOS 18.0 i się nie zainstaluje. Smart Cleaner nie ma w ogóle stałej wersji darmowej.

Wiersz, który do Ciebie pasuje, jest odpowiedzią, którą ta strona jest Ci winna. Dla większości osób będzie to wiersz z PhotoBroom, bo zadanie, które wysyła kogoś na poszukiwania, to zwykle serie zdjęć i prawie identyczne ujęcia, a PhotoBroom trzyma na czas tej pracy każdą kategorię i każdy wynik otwarte. Przy bibliotece złożonej ściśle z duplikatów, na starym telefonie, będzie to wiersz z Remo – i to jest prawdziwa rekomendacja, a nie asekuracja.

Pytania

Czy istnieje aplikacja do sprzątania zdjęć na iPhonie całkowicie za darmo?

Remo Duplicate Photos Remover jest darmowy i nie ma w nim nic do odblokowania: żadnych zakupów w aplikacji, abonamentu, reklam ani liczników – sprawdzone w amerykańskim App Store 3 sierpnia 2026. Ceną jest wiek: ostatnie wydanie na iOS to wersja 3.6 z sierpnia 2021, a niezależni recenzenci krytykują wykrywanie podobnych zdjęć. PhotoBroom jest darmowy, ma otwartą każdą kategorię sprzątania i pokazuje każdy wynik skanowania, ale bez płacenia usuwasz 50 elementów dowolnego typu na dobę kalendarzową oraz 2 duże filmy.

Czy da się korzystać z PhotoBroom, nie płacąc nic?

Tak. Każda kategoria sprzątania w PhotoBroom jest darmowa, a każdy wynik skanowania widzisz w całości – nic nie chowa się za płatnością. Bez płacenia usuwasz 50 elementów dowolnego typu na dobę kalendarzową oraz 2 duże filmy, a limit odnawia się o północy czasu urządzenia. Oznaczenie zdjęcia jako zachowanego jest darmowe i nigdy nie wlicza się do limitu. Pro znosi dzienny limit i dodaje Auto-Process All Groups.

Czy aplikacje do sprzątania zdjęć ukrywają to, co znalazły, dopóki nie zapłacisz?

Większość coś jednak pokazuje. Częstszy wzorzec to zamknięcie części kategorii przed osobą, która nie płaci, albo zablokowanie samego usuwania zamiast znaleziska. MacPaw opisuje darmowy zakres CleanMy®Phone jako Largest Videos i Screenshots w module Declutter oraz Other w module Organize, podczas gdy duplikaty, podobne zdjęcia i nieostre ujęcia są płatne. PhotoBroom nie chowa żadnej kategorii ani żadnego wyniku i mierzy wyłącznie ilość usuwanych plików.

Co się dzieje, gdy wyczerpię dzienny darmowy limit w PhotoBroom?

Usuwanie robi pauzę, dopóki limit nie odnowi się o północy czasu Twojego urządzenia. Nic poza tym się nie zatrzymuje: skanowanie, przeglądanie każdej kategorii, porównywanie ujęć wewnątrz grupy podobnych i oznaczanie zdjęć jako zachowanych działają dalej i żadna z tych czynności nie wlicza się do puli 50 elementów ani do 2 dużych filmów.

Dlaczego opis PhotoBroom w App Store podaje mniejszy darmowy limit?

Tak czy inaczej nic nie jest zablokowane – każda kategoria i każdy wynik skanowania pozostają widoczne bez płacenia. Opis po prostu nie nadążył: w App Store czytamy „50 photos and 2 videos a day”, co zaniża obowiązującą regułę 50 elementów dowolnego typu na dobę kalendarzową, bo darmowy dzień może się składać z samych krótkich filmów.

Które aplikacje do sprzątania zdjęć na iPhonie pokazują reklamy w wersji darmowej?

Darmowa wersja Slidebox jest utrzymywana z reklam, w tym pełnoekranowych spotów wideo, a Swipewipe uzupełnia część darmowej puli przesunięć w zamian za obejrzenie reklamy. Darmowe korzystanie z Cleanup również jest udokumentowane jako obwarowane reklamami. Cleaner Kit był tu wcześniej wymieniany i już nie jest: w publicznych amerykańskich recenzjach tej aplikacji nie ma ani jednej skargi na oglądanie reklam, więc ta strona nie twierdzi o niej nic w żadną stronę. PhotoBroom nie pokazuje reklam nikomu, ani w wersji darmowej, ani płatnej, i nie zawiera żadnych reklamowych SDK.

Czy darmowy okres próbny to to samo co wersja darmowa?

Nie, a różnica przesądza o tym, czy aplikacji da się używać bez płacenia. Okres próbny to pełny dostęp, który się kończy; wersja darmowa to częściowy dostęp, który trwa. Wejście do Smart Cleaner prowadzi przez twardy trzydniowy okres próbny, który sam w sobie jest abonamentem i przechodzi w płatny, o ile nie zostanie anulowany – nie zostawia po sobie żadnego produktu nadającego się do stałego użytku za darmo.